Polskie Towarzystwo Stomatologiczne przeprowadziło ankietę wśród właścicieli gabinetów stomatologicznych, jak poradzili sobie w czasie pandemii COVID-19. Około 30% klinik przerwało pracę na 30-60 dni, a 19,4% na dłużej niż 2 miesiące.
Nasilenie tego stanu trwało od marca do maja i był to przymusowy lockdown. Co trzeci dentysta określił spadek przyjęć pacjentów na poziomie 20-50%. Aż 93,6% dentystów w codziennej pracy w gabinetach stosuje się do wytycznych poświęconych COVID-19, przygotowanych przez PTS.
Nastąpił jednak spadek świadczeń planowych, głównie w protetyce aż o 63%, w profilaktyce o 53%, w chirurgii o 14%. natomiast ponad 65% właścicieli zaobserwowało wzrost świadczeń interwencyjnych - pierwsza pomoc interwencyjna, pacjenci bólowi.
Ponad 67% ankietowanych przez PTS wstrzymało się od inwestycji (co oznacza brak wymiany sprzętu, czy zakupu nowych technologii). Prawie wszyscy stwierdzili, że ceny niezbędnych środków ochrony osobistej podniosły się niebotycznie. Chodzi o takie środki ochrony jak: rękawiczki, maseczki, preparaty do dezynfekcji. Wzrost cen był o ponad 100%.
Wielu stomatologów zakupiło jednak urządzenia zwiększające bezpieczeństwo w gabinecie. Uznaniem cieszyły się przede wszystkim: lampy przepływowe UVC, oczyszczacze powietrza, ozonatory i fumigatory.
Źródło: Portal PTS



